Betel.tv na Youtube Betel na Facebooku

Słowo od Pastora - Immanuel (B. Wrzecionko)

Czytelnia » Słowo od Pastora - Immanuel (B. Wrzecionko)

2018-07-21 20:35

W tym szczególnym grudniowym czasie, kiedy w zdecydowanej większości w naszych domach panuje jeszcze świąteczna atmosfera, ale też i oczekiwanie na to, co Nowy Rok przyniesie, warto przez chwilę przypomnieć sobie tamte chwile, gdy narodził się Zbawiciel. Dlaczego? Z kilku powodów. Po pierwsze – bo samo to wydarzenie było ogromnym cudem samo w sobie, wyrazem miłości Boga do człowieka. Po drugie – w czasie gdy na świecie dominuje trend, by fakt narodzenia Pana wyeliminować ze świadomości ludzkiej, my powinniśmy głośno przypominać światu, że …oto narodziło się dziecko, Syn jest nam dany (Izaj 9,5). Szatan nie mogąc do końca wykreślić tego wydarzenia z kalendarza, próbuje na inne sposoby osiągnąć zamierzony efekt, a to poprzez używanie innego nazewnictwa (w niektórych krajach mówi się np. „święta św. Mikołaja”, albo „zimowe święta”), a to poprzez skoncentrowanie uwagi ludzi na wszystkim innym niż faktyczny ich sens. Ludzie jakże często są skoncentrowani na ceremoniałach, tradycji, wirze przygotowań, do tego stopnia, że wielu zupełnie nie ma świadomości, co tak naprawdę się wydarzyło w Betlejem za czasów króla Heroda. Trzeci i chyba najważniejszy powód to niezwykła prawda, że tamta historia ma (albo raczej może mieć) ogromny wpływ na moje i twoje życie w tym Nowym Roku 2018, w który niebawem wkroczymy. Sposób, w jaki interpretujemy wydarzenia z Betlejem sprzed 2000 lat, wpływa na to, jak będziemy żyć w kolejnych dniach, tygodniach i miesiącach.

Dlatego idąc na przekór prądom tego świata, z całą mocą ogłaszamy i przypominamy zwiastowanie, jakie anioł przekazał pasterzom: Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkiego ludu, gdyż dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan, w mieście Dawidowym. (Łuk 2, 9-10) To zdanie jest tak niesamowicie ekscytujące dla każdego, kto zna i rozumie cel i sens tych narodzin. Został on wyraźnie ogłoszony nieco wcześniej również przez anioła, który ukazał się Józefowi …On to bowiem uwolni lud swój od jego grzechów. (Mat 1,21) To jest ta wspaniała i cudowna wiadomość związana ze świętami Bożego Narodzenia. To właśnie jest istota Ewangelii, najjaśniejsza gwiazda wśród wszystkich Bożych obietnic.

Prawdą jest, że sam fakt Jego narodzenia, jest fascynujący. Oto pojawia się na ziemi Bóg w ludzkim ciele, (to objawienie dane było m.in. Symeonowi) Wielokrotnie pojawiają się na ziemi aniołowie, by przekazać tę wieść, a przecież ukazanie się anioła zawsze było zjawiskiem nadzwyczajnym i spektakularnym. Uwagę naszą przykuwa sam moment porodu – najgorsze miejsce z możliwych, gdzie mogłoby przyjść na świat niemowlę, cudowna gwiazda, która przyprowadziła mędrców itd. W żaden sposób nie chcę kolejnymi słowami umniejszać rangi tym wydarzeniom, bo są absolutnie fantastyczne, jednak mam wrażenie, że chrześcijański świat, przynajmniej w jakiejś części, właśnie na tym się zatrzymuje, to tylko świętuje, jakby Jego narodzenie nie miało wpływu na naszą teraźniejszość. A przecież ma i to kolosalny! On pojawił się w stajence nie po to, by w świadomości naszej pozostać małym dzieciątkiem, nie po to, byśmy celebrowali żłóbek, stajenkę, sianko, ale narodził się po to, by stać się Królem królów i Panem panów. Tak właśnie powinniśmy postrzegać sens Świąt Bożego Narodzenia. Od samego początku można to zauważyć: Oto Herod nie był w stanie Go zgładzić. Szatan nie był w stanie Go zwieść. Śmierć nie mogła Go pokonać , a grób nie mógł Go zatrzymać! On zawsze był, jest i zawsze będzie – niewzruszony, niezmienny, niepokonany, niezrównany. Jezus nie pozostał w stajence, nie pozostał też na krzyżu ani w grobie, ale żyje i ma wszelką moc na niebie i na ziemi! Apostołowi Janowi na wyspie Patmos tak oto się przedstawia: Jam jest pierwszy i ostatni, i żyjący. Byłem umarły, lecz oto żyję i mam klucze piekła i śmierci. Jezus na dzisiaj, na cały 2018 rok i na wieki jest wszechmogącym Bogiem, który ma moc wyrwać cię z każdej opresji, uwolnić od każdego nałogu, rozwiązać każdy twój problem. Bóg może uzdrowić twoją psychikę, uleczyć cię ze strasznych wspomnień i traumatycznych doświadczeń, Bóg może wyzwolić cię z żelaznych szponów zniewolenia, z którym bezskutecznie się zmagasz od lat. Bóg może cię uwolnić od związania kłamstwem, od demonów strachu, które cię nachodzą, od patologii, jaka jest w twojej rodzinie i od wszystkiego z czymkolwiek się zmagasz.

Bóg cię wyzwoli! Dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych. Gdyby to było możliwe, to najchętniej tę niesamowitą prawdę włożyłbym do pudełka, pięknie zapakował i dał jako noworoczny prezent każdemu, kto czyta te słowa, albo nawet każdej rodzinie w Polsce. Chciałbym, aby ta prawda wyzwalała każdego z łańcuchów niewoli, grzechu, ale też i przynosiła w nasze domy uzdrowienie, zaspokojenie każdej potrzeby. Bogu o to właśnie chodzi i takie jest sedno narodzenia Jezusa. Narodził się Immanuel - Bóg z nami. Właśnie taki Bóg, jakiego zobaczył apostoł Jan, jest z nami – uwielbiony pełen majestatu mocy i władzy.

Dlatego u progu nowego roku chcę życzyć każdemu, by naprawdę zrozumiał sens i cel Jego narodzenia w Betlejem i by ta wiedza zeszła troszkę niżej, z głowy do serca, byśmy żyli w pełni korzystając z Jego łaski i mocy.

Możemy zatem życzyć sobie: „Szczęśliwego Nowego Roku”, bo wiemy z całą pewnością, że u Boga żadna rzecz nie jest niemożliwa Ew. Łukasza 1:37.

Wasz pastor Bogusław Wrzecionko